Kategorie: Wszystkie | Elementy | Sieć+Druk | Transport | Wnętrza+Zewnętrza | _Inne
RSS
piątek, 30 marca 2007

Krótki powrót do tematów okołowinnych, widać wchodzę już w jakąś fazę nałogu poszukiwawczego - stojak na wino Wine Knot, produkt należący do kolekcji Mint, stworzonej przez trójkę ludzi - Alberto Mantilla, Anthony'ego Baxtera oraz Scotta Hendersona.

To kolejny stojak wyróżniający się designem spośród setek ogólnodostępnych produktów, które pełniąc tę samą funkcję, z pewnością nie wyglądają tak dobrze.

fot. stacksandstacks.com 

Mieści sześć standardowych butelek wina i (podejrzewam, że w samym środku) jedną o powiększonych wymiarach. Wykonany jest z przeplatających się brzozowo-orzechowych płyt sklejki oraz stalowych podpórek, i po ustawieniu w kuchni z pewnością zadaje szyku.

Cena - około 90 dol

Przy okazji - z kolekcji Mint warto również obejrzeć 'Hug Salt & Pepper Shakers' (solniczkę i pieprzniczkę w postaci dwóch przytulających się stworków), moździerz (kuchenny ;)) 'Full Contact Grinder' czy pojemniki na olej i ocet 'Salad Song'.

Oficjalna strona kolekcji Mint: klik

21:31, drangedal , _Inne
Link Dodaj komentarz »

Dziś - design z zupełnie innej beczki, choć znów zahaczamy o przemysł lotniczy.

Mianowicie - Boeing 787 vel Dreamliner, czyli "Liniowiec Marzeń", który ma zrewolucjonizować rynek samolotów, głównie pod kątem komfortu pasażerów - ma dwa razy większe okna w porównaniu z modelami latającymi dzisiaj, a wnętrze... Cóż, wnętrze (właściwie całość samolotu również) trzeba po prostu zobaczyć:

fot. boeing.com

Nie twierdzę, że nie można tegoż wnętrza samolotu wykonać lepiej, bardziej nowocześnie, piękiej. Ale nasunęła mi się jedna myśl - toż to już prawie Star Trek! :)

Wikipedia o 787:

Dreamliner jest średniego rozmiaru samolotem pasażerskim, aktualnie w trakcie budowy którą realizuje Boeing Commercial Airplanes.

Rozpoczęcie służby zaplanowane jest na rok 2008. Będzie przewoził od 200 do 350 pasażerów w zależności od konfiguracji miejsc siedzących. Będzie również bardziej oszczędny jeśli chodzi o zużycie paliwa [spala 20% mniej] w porównaniu do poprzednich wersji samolotów pasażerskich.

Oprócz tego, będzie pierwszym samolotem pasażerskim w którym użyto materiałów kompozytowych do wykonania znacznej części elementów konstrukcji.

LOT zamówił 8 takich samolotów (z opcją dokupienia jeszcze 6), ma je otrzymać w przyszłym roku jako jedna z pierwszych linii lotniczych na świecie.

Oficjalna strona: klik.

czwartek, 29 marca 2007

W 1965 roku Achille Castiglioni, jedna z wielkich sław włoskiego designu, wspólnie z bratem, Pierre Giacomo, zaprojektował zegar ścienny Firenze Wall Clock specjalnie na wystawę La Casa Abitata we florenckim Palazzo Strozzi.

Zegar, będący częścią projektu Firenze, wszedł do produkcji w roku 1996 za sprawą Alessi.

fot. hivemodern.com

Dostępny jest w kilku kolorach: jasno- i ciemnoniebieskim, srebrnym, białym oraz beżowym. Cena to ~60 dol.

Trzeba przyznać, że jest atrakcyjny, a przy tym... bardzo codzienny.

Strona Alessi: klik.
Wikipedia o Achille Castiglioni: klik.

19:29, drangedal , _Inne
Link Komentarze (1) »
środa, 28 marca 2007

Dziwnym trafem ostatnio same meble przetykane gdzieniegdzie architekturą - a więc dla urozmaicenia coś z innej kategorii, na co również warto zwrócić uwagę.

Logo Emirates, linii lotniczych jeszcze nieobecnych w Polsce, ale uważanych za jedne z najlepszych na świecie.

Wyborne liternictwo (dodane do arabskiego znaku już po pewnym okresie jego funkcjonowania - amerykańscy klienci mieli z samym znakiem negatywne skojarzenia) i graficzny (?*) symbol, który skłania mnie do refleksji, że alfabet arabski ma znakomity (dużo większy od łacińskiego) potencjał typograficzny, głównie poprzez delikatność, skomplikowanie i - można by powiedzieć - zamaszystość swoich liter.

Jeśli zaś mowa o samych liniach Emirates - jest to jeden z nadynamiczniej rozwijających się przewoźników interkontynentalnych, posiada flotę 101 samolotów i oferuje 88 połączeń do 59 krajów świata. Każdego tygodnia zatrudnia ~70 nowych pracowników, w 2006 roku przewiózł 14,5 miliona pasażerów.

Według Gary'ego Leopolda:

The truth is, Emirates is an incredible airline. Ninety-nine percent of passengers who fly it once are enthusiastic about flying it again.

W 2008 roku Emirates planują otworzyć pierwsze połączenie pomiędzy Polską a Dubajem (Zjednoczone Emiraty Arabskie), gdzie mają główną siedzibę.

Strona Emirates: klik.

*) nie udało mi się dowiedzieć, co oznacza arabski symbol. Nie wydaje mi się jednak, by był jedynie znakiem graficznym... choć kto wie.

 

To zadziwiające, w jaką architekturę można 'ubrać' centrum opieki medycznej - Sidra Medical and Research Center, projektowane przez Césara Pelliego (twórcę m.in. Petronas Twin Towers w malezyjskim Kuala Lumpur, swego czasu najwyższego budynku na świecie), swoim designem zupełnie nie będzie przypominało szpitala.

A składać się będzie aż z trzech, przeznaczonych dla dzieci, dorosłych oraz, osobno, dla kobiet.
Każdy z nich we wspólnym budynku będzie posiadał własne, potężne atrium, mieszczące wewnętrzny ogród, zapewniający pacjentom odrobinę świeżego powietrza w czasie chłodniejszych miesięcy.

fot. worldarchitecturenews.com

Powstanie na zlecenie Qatar Foudation w Education City, studenckim kampusie zlokalizowanym w katarskim mieście Doha, i koszty jego budowy mają wynieść ponad 8 miliardów dolarów. Otwarcie ma nastąpić w 2010 roku.

Wiceprezydent Qatar Foundation, Saad Al-Muhannadi, mówi o SM&RC:

'Sidra Medical and Research Center is world class not only in terms of the technology inside but also in terms of its striking design. It is exceptional in its beauty as well as the superior quality of care it will offer to the people of Qatar.'

Ma być jednym z najpotężniejszych centrów medycznych na świecie, standardem pokoi nie odbiegać od luksusowych hoteli i, oprócz leczenia, prowadzić dodatkowo badania medyczne. Docelowo ma zatrudniać ponad 2 tys. osób.

Więcej informacji na: klik.
Oficjalna strona Césara Pelliego: klik.

Ponownie nieco elementów meblujących - tym razem od Franka Gehry'ego, znanego amerykańskiego architekta, autora m.in. Muzeum Guggenheima w Bilbao i Tańczącego Domu w Pradze (przy okazji - ten drugi budynek, zwany także Ginger i Fred, Gehry chciał postawić w Warszawie, lecz nie uzyskał zgody władz miasta ze względu na dosyć... śmiały wygląd domu. Szkoda.), przedstawiciela dekonstruktywizmu i laureata nagrody Pritzkera.

Na zaprojektowany przez niego zestaw mebli składa się siedem elementów - sofa, ława, puf trzyścienny, puf czterościenny w dwóch wersjach - prawo i lewoskrętnej, tzw. easy chair oraz stolik. Tutaj - trzy z nich:

fot. hivemodern.com

Wykonane są ze srebrnej, polimerowej substancji, można ustawić je również na świeżym powietrzu. Wyglądem przypominają nieco projektowany przez Gehry'ego Walt Disney Concert Hall.

Cena zestawu to ~3550 dol.

Do znalezienia na: klik.
Oficjalne strony Gehry'ego: klik oraz klik.

wtorek, 27 marca 2007

W 1886 roku Auguste François-René Rodin, francuz zainspirowany jednym z dzieł Dantego, stworzył rzeźbę początkowo nazwaną na cześć bohaterki Francesca da Rimini, później zaś przemianowaną na The Kiss.

Pocałunkiem właśnie inspirował się brytyjski projektant Jake Phipps - i stworzył Rodin Loveseat, wyrzeźbione w drewnie siedzenie (ławę?) o zadziwiających kształtach przywodzących na myśl morskie fale. 

 

fot. bouf.com

Loveseat w wersji outdoor wykonane jest z litego angielskiego dębu i rzeźbione ręcznie; na życzenie można ozdobić je dowolnym napisem. Dostępne jest również w różnokolorowych wykończeniach - błyszczących lub matowych.

Rob Cassy z The Times pisał o nim:

Each piece is massive, enduring and solid as a rock, and there is a tenderness and grace of line that fills it with life. The fantastic rotational symmetry makes it a vibrant abstract sculpture; careful consideration of the human form makes it a comfortable, functional seat.

Wymiary to 50x50x125 cm, cena w okolicach 1600 dol.

Oficjalna strona: klik.

Znalezisko z sieciowych podróży w poszukiwaniu ergonomicznego kubka. Kto bowiem używał niektórych rodzimych wynalazków z kanciastym uszkiem, zwłaszcza tych dużych i do picia przegorącej herbaty, ten wie, jak ważną cechą kubków jest poręczność.

Buddha Bowl, będący połączeniem miski z kubkiem właśnie, zaprojektowany jest w ten sposób, by idealnie pasował do kształtu dłoni (pytanie tylko, czy do dłoni każdej wielkości :)).

fot. flavourdesign.com, uncommongoods.com

Każdy egzemplarz wykonywany jest na zamówienie ręcznie, można wybierać spośród kilku pastelowych kolorów. Nadaje sie do używania w mikrofalówkach, cena zaś krąży wokół 18 dol.

Z chęcią napiłabym się z niego gorącej czekolady, hmm...

Oficjalna strona: klik.

10:11, drangedal , _Inne
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 26 marca 2007

Komiksy, wszędzie te komiksy. Swego czasu projektowałam wizytówkę, której głównym motywem były komiksowe dymki mieszczące nazwę i adres firmy, a dziś znalazłam... Speech-Bubble Discussion Coffee Table, stworzony przez Leo Kempfa.

fot. leokempf.com

Ten ekologiczny stolik o fantazyjnym kształcie wykonany jest z kilkunastu warstw kartonu - pomyślany był jako niedrogi projekt dbający o środowisko naturalne. Intrygujący, nieprawdaż?

Oficjalna strona: klik.

22:35, drangedal , Elementy
Link Komentarze (3) »

Zwykle w domach hoduje się rośliny doniczkowe, ozdobne, kwitnące, barwne. Dziś dodatkowo gładkie, nowoczesne wnętrza ozdabia... trawa. Trawa delikatna, soczyście zielona, nadająca pomieszczeniom świeży, intrygujący wygląd.

Na przykład - Grassland Orb, twór opatrzony na swojej stronie internetowej dopiskiem Don't cuddle. Wygląda uroczo - trawiasta kula zwieszająca się z sufitu w dowolnej, byle jasnej części mieszkania.

fot. www.grassland-site.com

Kula zrobiona jest z naturalnej, lecz zasuszonej trawy; dostępna jest w wymiarach 35, 40 i 45 cm średnicy. W ciągu swego maksymalnie dwuletniego życia zmienia kolor, od intensywnie zielonego do słomkowego.

Cena - od 340 do 460 euro.

Oficjalna strona: klik.

12:44, drangedal , _Inne
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 marca 2007

Są takie meble, po które chce się biec do sklepu natychmiast po pierwszym ich ujrzeniu.

Kupić, a później usiąść gdzieś obok, by patrzeć w skupieniu i zachwycie na to, czego nie ośmieliłoby się użyć jako codziennego wyposażenia, jako fotela na który rzuca się w zmęczeniu po pracowitym dniu, czy jako stołu, na którym co drugi dzień ląduje wylana kawa.

Doprawdy, takie meble. Tutaj, jako przykład, kilka egzemplarzy - można by tak powiedzieć - sztuki meblarskiej, zaprojektowanych przez Dakotę Jacksona.

fot. dakotajackson.com

Kolejno są to Ke-zu Club and Ottoman, Bump Wave Armchair oraz Ocean Arm Chair.

Co czuje człowiek oglądający takie fotele rano, a wczesnym popołudniem nieopatrznie odwiedzający popularny market meblowy - tego (połączenia rezygnacji, irytacji i rozbawienia) żadne słowa nie oddadzą.

A wracając do Jacksona - produkuje on swoje zaskakujące meble od 25 lat, w dwóch nowojorskich fabrykach i jest jednym z niewielu projektantów będących szefami firm produkcyjnych. Jak mówi:

The furniture has to be beautiful, it has to be provocative, it has to be meaningful. Our mission is to make the quality of custom furniture widely available to designers, architects and their clients.

Oficjalna strona: klik.

15:02, drangedal , Elementy
Link Komentarze (1) »
sobota, 24 marca 2007

Zbieżność nazw z Bloxem przypadkowa, jak sądzę :).

Jesienią 1992 roku Patrick Calello, student Industry Design na Carnegie Mellon University otrzymał zadanie stworzenia drewnianej zabawki typu zrób-to-sam.
Jako zapamiętały maniak samochodowy stworzył model drewnianego samochodzika, którego konstrukcja pozwalała na wymianę części i budowanie różniących się od siebie egzemplarzy.

W roku 1999 był już projektantem na tyle doświadczonym, że drewnianą, klasyczną konstrukcję przeprojektował komputerowo na zestaw nowoczesnych, plastikowo-drewnianych samochodzików.

W 2004 roku Automoblox w dzisiejszym kształcie trafił do sklepów w USA, Wielkiej Brytanii i Japonii.

fot. unica.com

Każdy model serii składa się z wymiennych części, które można ze sobą mieszać, konstruując coraz to inne egzemplarze - zabawka ma na celu rozwijać wyobraźnię i kreatywność dziecka, podobnie jak tradycyjne klocki.

Poszczególne samochody kosztują ~35 dol., zrobione są z litego drewna, poliwęglanu i gumy, przeznaczone dla dzieci powyżej 3 roku życia.

Automoblox'y nagrodzone zostały nagrodami: Oppenheim Toy Portfolio Platinum Award (2006), iParenting Media Award (2005), Practical Pre-School Silver Award (2005) oraz Parent's Choice Foundation.

Oficjalna strona: klik.

18:04, drangedal , _Inne
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2