Kategorie: Wszystkie | Elementy | Sieć+Druk | Transport | Wnętrza+Zewnętrza | _Inne
RSS
poniedziałek, 16 kwietnia 2007

Jeszcze w tematyce napojów i przeróżnych pojemników na nie - Vast Carafe. Ceramiczna, o pojemności jednego litra, zainspirowana tradycyjną weselną karafką z greckiej wyspy Lesvos.

fot. aplusrstore.com 

Dostępna w kolorze czarnym i białym, matowa lub błyszcząca. Cena - 60 dol.

I niczego więcej nie trzeba o niej wiedzieć. A ja, zainspirowana przez Che_mika, wrócę do oglądania nęcących wizualnie laptopów. Być może następnym razem coś o nich.

Oficjalna strona Vast: klik

00:23, drangedal , _Inne
Link Komentarze (2) »
środa, 11 kwietnia 2007

Lubicie swoje słuchawki od wszelakich komórek i odtwarzaczy mp3?

Ja też swoje lubię. A może raczej - lubiłam, bowiem po uszkodzeniu kabelków trzeciej pary przyzwoitych pchełek Sennheisera zakończyłam dzień atakiem furii.

Czemu się jednak dziwić, jeśli nosi się je w kieszeni, w torbie, plecaku, torebce i innych, nieprzyjaznych miejscach? Zastanowiło mnie, czy istnieje z tej sytuacji wyjście inne, niż bieganie do sklepu co dwa tygodnie. I - oczywiście - istnieje. To, dla przykładu, Tetran Cable Organiser.

fot. aplusrstore.com

Opisywany jako przechowywacz słuchawek iPod'owych, mniemam jednak, że nie wybrzydzałby zbytnio, gdyby 'nakarmić' go pchełkami z iPod'em niezwiązanymi.

Na oficjalnej stronie piszą o nim:

TETRAN is not only a fun earbud cable winder but can also be used for a relaxing massage by squeezing TETRAN in the palm of your hand.

Try applying TETRAN's 23 rubber spikes to your neck, shoulder, back, hands or feet to feel a warm tingling sensation which eases away the stresses and strains of the day.

Dostępny jest w czterech kolorach - zielonym, żółtym, pomarańczowym i różowym, oraz w wersji Luminous, która świeci w ciemności (to zapewne ten sam patent, który stosowało Lego do produkcji świecących duszków, i ten, który pojawiał się w różnej maści kauczukowych piłkach).

Koszt nabycia - 13 dol. Abroad.

Oficjalna strona: klik.

21:26, drangedal , _Inne
Link Komentarze (2) »
wtorek, 10 kwietnia 2007

Zaparzacz do herbaty jest tą rzeczą, której w tej chwili potrzebuję. Niekoniecznie w tej cenie, choć miło byłoby, gdyby design zbliżył się do piękna zaprezentowanego przez zaparzacz od duńskiego duetu Tools Design.

Prosty, stylowy, łatwy w użyciu i wyglądający tak, że raczej chciałoby się go przytulić, niż parzyć w nim herbatę.

Umożliwia zaparzanie dwóch rodzajów napoju - herbaty czarne wsypujemy do wnętrza filtra, który po odpowiednio dobranym czasie parzenia zapobiegnie dalszemu kontaktowi 'fusów' z napojem, zaś herbaty, których smak nie pogarsza się w czasie długiego zaparzania (zielone etc.) możemy wsypać bezpośrednio do szklanego naczynia - filtr będzie pełnił rolę odcedzającego sitka [zobacz film].

fot. fabrykaform.pl

Zaparzacz Eva Solo składa się ze 'sweterka' (dostępny w różnych kolorach), utrzymuje temperaturę herbaty, szklanego naczynia (żaroodporne - to dobre określenie? :)) i filtra.
Pojemność - 1 litr.

Nagrody mu przyznane (lista skrócona): Red Dot 2005, IF Design Award 2006, The International Design Yearbook 2007, G-Mark 2006.

Cena tego tea brewera u nas - 345 zł.
O dziwo, spora część kolekcji Eva Solo jest dostępna w Polsce - w Fabryce Form.

Strona Tools Design: klik.
Strona kolekcji Eva Solo: klik.
Eva Solo w Polsce: klik.

Zaparzacz w Fabryce Form: klik.

18:04, drangedal , _Inne
Link Komentarze (6) »
sobota, 07 kwietnia 2007

O dekanterze bynajmniej krótko nie było, może więc uda się tutaj:

J Schatz Egg Bird House, świąteczny... domek dla ptaków stworzony przez czteroosobową grupę J Schatz. Napisała bym, że to 'budka', lecz kształt nijak do tego określenia nie pasuje :).

fot. jschatz.com

Domek jest ceramiczny, z niewielkimi dodatkami aluminium; powinien wytrzymać długie lata 'hodowli'.

Wymiary to: ~20x15 cm. Dostępny jest w najróżniejszych, sympatycznych kolorach. Warto również rzucić okiem na Egg Bird Feeders oraz skarbonki Egg Banks.

Oficjalna strona: klik.

Pogodnych świąt wszystkim! :)

20:05, drangedal , _Inne
Link Komentarze (2) »

Krótko, szybko i (miejmy nadzieję) przyjaźnie dla oka, święta bowiem nadchodzą ze stukotem, a ciasta nie gotowe :).

Tilt Decanter w komplecie z dwoma tiltowymi szklankami - zachwycił mnie kształtami, choć nie jestem pewna, czy jego funkcjonalność jest porównywalna z naczyniami o bardziej 'standardowych' kształtach.

fot. macys.com

By uzbroić się w te interesujące naczynia, należy dysponować kwotą ~200 dol. Wikipedia podaje, że:

Dekanter - naczynie służące do przygotowania do spożycia win czerwonych. Może mieć różne kształty. Najczęściej ma szerokie, okrągłe dna, aby wino miało jak największy kontakt z powietrzem. Ku górze zwęża się w długą szyjkę, co ułatwia nalanie wina z butelki.

Tilt ma więc, co mieć powinien.

Swoją drogą, zastanawia mnie, jak to możliwe, że na wszelakich amerykańskich stronach o sklepowym charakterze podaje się czas dostarczania fikuśnych produktów krążący wokół... 2-3 tygodni. Czyżby Amerykanie nie znali terminu 'muszę to mieć na wczoraj'? :)

Oficjalna strona Nambé: klik.

19:32, drangedal , _Inne
Link Komentarze (3) »
czwartek, 05 kwietnia 2007
Fikuśność wygodnicka. Alpha Chair i Easy Lounge to zastanawiające meble, jeśli bowiem umeblujemy mieszkanie czymś mającym takie kształty, na czym właściwie nie będziemy w stanie siedzieć? :)

fot. vivavi.com

Krzesło i hm, kanapa, zaprojektowane przez PIE, czyli, rozwijając, Project Import Export, stworzony w 2005 roku przez B.A.Sribyatta i jego żonę. Piszą o sobie:

PIE’s eco-riendly furniture is composed of water hyacinth, liana, bamboo and rattan. PIE’s design philosophy is to make furniture an art form.

Ceny? ~700 dol. za Alphę i ~1200 dol. za Easy Lounge. Z PIE'owej bambusowej kolekcji warto również zwrócić uwagę na 'H Chair'.

Oficjalna strona PIE: klik.

19:02, drangedal , Elementy
Link Komentarze (1) »
wtorek, 03 kwietnia 2007

Koniec sieciowego urlopu. Powracam z lampą w kształcie... lampy, czyli projektem od Charles & Marie, który z początku wprawił mnie w konsternację, a następnie doprowadził do długotrwałego śmiechu. Zapewne nadawał by się idealnie na Prima Aprilis :).

fot. charlesandmarie.com

LampLamp jest w zasadzie żarówką, so flexible to fit into pretty much any socket, któż jednak chciałby chować ją pod jakimkolwiek kloszem? To czysta zabawa i spore zaskoczenie dla oglądających.

30 wat, E26/E27, w horrendalnej jak na żarówkę cenie 28 dol.

Do znalezienia na: klik.

14:20, drangedal , _Inne
Link Dodaj komentarz »
piątek, 30 marca 2007

Krótki powrót do tematów okołowinnych, widać wchodzę już w jakąś fazę nałogu poszukiwawczego - stojak na wino Wine Knot, produkt należący do kolekcji Mint, stworzonej przez trójkę ludzi - Alberto Mantilla, Anthony'ego Baxtera oraz Scotta Hendersona.

To kolejny stojak wyróżniający się designem spośród setek ogólnodostępnych produktów, które pełniąc tę samą funkcję, z pewnością nie wyglądają tak dobrze.

fot. stacksandstacks.com 

Mieści sześć standardowych butelek wina i (podejrzewam, że w samym środku) jedną o powiększonych wymiarach. Wykonany jest z przeplatających się brzozowo-orzechowych płyt sklejki oraz stalowych podpórek, i po ustawieniu w kuchni z pewnością zadaje szyku.

Cena - około 90 dol

Przy okazji - z kolekcji Mint warto również obejrzeć 'Hug Salt & Pepper Shakers' (solniczkę i pieprzniczkę w postaci dwóch przytulających się stworków), moździerz (kuchenny ;)) 'Full Contact Grinder' czy pojemniki na olej i ocet 'Salad Song'.

Oficjalna strona kolekcji Mint: klik

21:31, drangedal , _Inne
Link Dodaj komentarz »

Dziś - design z zupełnie innej beczki, choć znów zahaczamy o przemysł lotniczy.

Mianowicie - Boeing 787 vel Dreamliner, czyli "Liniowiec Marzeń", który ma zrewolucjonizować rynek samolotów, głównie pod kątem komfortu pasażerów - ma dwa razy większe okna w porównaniu z modelami latającymi dzisiaj, a wnętrze... Cóż, wnętrze (właściwie całość samolotu również) trzeba po prostu zobaczyć:

fot. boeing.com

Nie twierdzę, że nie można tegoż wnętrza samolotu wykonać lepiej, bardziej nowocześnie, piękiej. Ale nasunęła mi się jedna myśl - toż to już prawie Star Trek! :)

Wikipedia o 787:

Dreamliner jest średniego rozmiaru samolotem pasażerskim, aktualnie w trakcie budowy którą realizuje Boeing Commercial Airplanes.

Rozpoczęcie służby zaplanowane jest na rok 2008. Będzie przewoził od 200 do 350 pasażerów w zależności od konfiguracji miejsc siedzących. Będzie również bardziej oszczędny jeśli chodzi o zużycie paliwa [spala 20% mniej] w porównaniu do poprzednich wersji samolotów pasażerskich.

Oprócz tego, będzie pierwszym samolotem pasażerskim w którym użyto materiałów kompozytowych do wykonania znacznej części elementów konstrukcji.

LOT zamówił 8 takich samolotów (z opcją dokupienia jeszcze 6), ma je otrzymać w przyszłym roku jako jedna z pierwszych linii lotniczych na świecie.

Oficjalna strona: klik.

czwartek, 29 marca 2007

W 1965 roku Achille Castiglioni, jedna z wielkich sław włoskiego designu, wspólnie z bratem, Pierre Giacomo, zaprojektował zegar ścienny Firenze Wall Clock specjalnie na wystawę La Casa Abitata we florenckim Palazzo Strozzi.

Zegar, będący częścią projektu Firenze, wszedł do produkcji w roku 1996 za sprawą Alessi.

fot. hivemodern.com

Dostępny jest w kilku kolorach: jasno- i ciemnoniebieskim, srebrnym, białym oraz beżowym. Cena to ~60 dol.

Trzeba przyznać, że jest atrakcyjny, a przy tym... bardzo codzienny.

Strona Alessi: klik.
Wikipedia o Achille Castiglioni: klik.

19:29, drangedal , _Inne
Link Komentarze (1) »
środa, 28 marca 2007

Dziwnym trafem ostatnio same meble przetykane gdzieniegdzie architekturą - a więc dla urozmaicenia coś z innej kategorii, na co również warto zwrócić uwagę.

Logo Emirates, linii lotniczych jeszcze nieobecnych w Polsce, ale uważanych za jedne z najlepszych na świecie.

Wyborne liternictwo (dodane do arabskiego znaku już po pewnym okresie jego funkcjonowania - amerykańscy klienci mieli z samym znakiem negatywne skojarzenia) i graficzny (?*) symbol, który skłania mnie do refleksji, że alfabet arabski ma znakomity (dużo większy od łacińskiego) potencjał typograficzny, głównie poprzez delikatność, skomplikowanie i - można by powiedzieć - zamaszystość swoich liter.

Jeśli zaś mowa o samych liniach Emirates - jest to jeden z nadynamiczniej rozwijających się przewoźników interkontynentalnych, posiada flotę 101 samolotów i oferuje 88 połączeń do 59 krajów świata. Każdego tygodnia zatrudnia ~70 nowych pracowników, w 2006 roku przewiózł 14,5 miliona pasażerów.

Według Gary'ego Leopolda:

The truth is, Emirates is an incredible airline. Ninety-nine percent of passengers who fly it once are enthusiastic about flying it again.

W 2008 roku Emirates planują otworzyć pierwsze połączenie pomiędzy Polską a Dubajem (Zjednoczone Emiraty Arabskie), gdzie mają główną siedzibę.

Strona Emirates: klik.

*) nie udało mi się dowiedzieć, co oznacza arabski symbol. Nie wydaje mi się jednak, by był jedynie znakiem graficznym... choć kto wie.

 

To zadziwiające, w jaką architekturę można 'ubrać' centrum opieki medycznej - Sidra Medical and Research Center, projektowane przez Césara Pelliego (twórcę m.in. Petronas Twin Towers w malezyjskim Kuala Lumpur, swego czasu najwyższego budynku na świecie), swoim designem zupełnie nie będzie przypominało szpitala.

A składać się będzie aż z trzech, przeznaczonych dla dzieci, dorosłych oraz, osobno, dla kobiet.
Każdy z nich we wspólnym budynku będzie posiadał własne, potężne atrium, mieszczące wewnętrzny ogród, zapewniający pacjentom odrobinę świeżego powietrza w czasie chłodniejszych miesięcy.

fot. worldarchitecturenews.com

Powstanie na zlecenie Qatar Foudation w Education City, studenckim kampusie zlokalizowanym w katarskim mieście Doha, i koszty jego budowy mają wynieść ponad 8 miliardów dolarów. Otwarcie ma nastąpić w 2010 roku.

Wiceprezydent Qatar Foundation, Saad Al-Muhannadi, mówi o SM&RC:

'Sidra Medical and Research Center is world class not only in terms of the technology inside but also in terms of its striking design. It is exceptional in its beauty as well as the superior quality of care it will offer to the people of Qatar.'

Ma być jednym z najpotężniejszych centrów medycznych na świecie, standardem pokoi nie odbiegać od luksusowych hoteli i, oprócz leczenia, prowadzić dodatkowo badania medyczne. Docelowo ma zatrudniać ponad 2 tys. osób.

Więcej informacji na: klik.
Oficjalna strona Césara Pelliego: klik.

1 , 2 , 3 , 4 , 5