Kategorie: Wszystkie | Elementy | Sieć+Druk | Transport | Wnętrza+Zewnętrza | _Inne
RSS
środa, 28 marca 2007

Ponownie nieco elementów meblujących - tym razem od Franka Gehry'ego, znanego amerykańskiego architekta, autora m.in. Muzeum Guggenheima w Bilbao i Tańczącego Domu w Pradze (przy okazji - ten drugi budynek, zwany także Ginger i Fred, Gehry chciał postawić w Warszawie, lecz nie uzyskał zgody władz miasta ze względu na dosyć... śmiały wygląd domu. Szkoda.), przedstawiciela dekonstruktywizmu i laureata nagrody Pritzkera.

Na zaprojektowany przez niego zestaw mebli składa się siedem elementów - sofa, ława, puf trzyścienny, puf czterościenny w dwóch wersjach - prawo i lewoskrętnej, tzw. easy chair oraz stolik. Tutaj - trzy z nich:

fot. hivemodern.com

Wykonane są ze srebrnej, polimerowej substancji, można ustawić je również na świeżym powietrzu. Wyglądem przypominają nieco projektowany przez Gehry'ego Walt Disney Concert Hall.

Cena zestawu to ~3550 dol.

Do znalezienia na: klik.
Oficjalne strony Gehry'ego: klik oraz klik.

wtorek, 27 marca 2007

W 1886 roku Auguste François-René Rodin, francuz zainspirowany jednym z dzieł Dantego, stworzył rzeźbę początkowo nazwaną na cześć bohaterki Francesca da Rimini, później zaś przemianowaną na The Kiss.

Pocałunkiem właśnie inspirował się brytyjski projektant Jake Phipps - i stworzył Rodin Loveseat, wyrzeźbione w drewnie siedzenie (ławę?) o zadziwiających kształtach przywodzących na myśl morskie fale. 

 

fot. bouf.com

Loveseat w wersji outdoor wykonane jest z litego angielskiego dębu i rzeźbione ręcznie; na życzenie można ozdobić je dowolnym napisem. Dostępne jest również w różnokolorowych wykończeniach - błyszczących lub matowych.

Rob Cassy z The Times pisał o nim:

Each piece is massive, enduring and solid as a rock, and there is a tenderness and grace of line that fills it with life. The fantastic rotational symmetry makes it a vibrant abstract sculpture; careful consideration of the human form makes it a comfortable, functional seat.

Wymiary to 50x50x125 cm, cena w okolicach 1600 dol.

Oficjalna strona: klik.

Znalezisko z sieciowych podróży w poszukiwaniu ergonomicznego kubka. Kto bowiem używał niektórych rodzimych wynalazków z kanciastym uszkiem, zwłaszcza tych dużych i do picia przegorącej herbaty, ten wie, jak ważną cechą kubków jest poręczność.

Buddha Bowl, będący połączeniem miski z kubkiem właśnie, zaprojektowany jest w ten sposób, by idealnie pasował do kształtu dłoni (pytanie tylko, czy do dłoni każdej wielkości :)).

fot. flavourdesign.com, uncommongoods.com

Każdy egzemplarz wykonywany jest na zamówienie ręcznie, można wybierać spośród kilku pastelowych kolorów. Nadaje sie do używania w mikrofalówkach, cena zaś krąży wokół 18 dol.

Z chęcią napiłabym się z niego gorącej czekolady, hmm...

Oficjalna strona: klik.

10:11, drangedal , _Inne
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 26 marca 2007

Komiksy, wszędzie te komiksy. Swego czasu projektowałam wizytówkę, której głównym motywem były komiksowe dymki mieszczące nazwę i adres firmy, a dziś znalazłam... Speech-Bubble Discussion Coffee Table, stworzony przez Leo Kempfa.

fot. leokempf.com

Ten ekologiczny stolik o fantazyjnym kształcie wykonany jest z kilkunastu warstw kartonu - pomyślany był jako niedrogi projekt dbający o środowisko naturalne. Intrygujący, nieprawdaż?

Oficjalna strona: klik.

22:35, drangedal , Elementy
Link Komentarze (3) »

Zwykle w domach hoduje się rośliny doniczkowe, ozdobne, kwitnące, barwne. Dziś dodatkowo gładkie, nowoczesne wnętrza ozdabia... trawa. Trawa delikatna, soczyście zielona, nadająca pomieszczeniom świeży, intrygujący wygląd.

Na przykład - Grassland Orb, twór opatrzony na swojej stronie internetowej dopiskiem Don't cuddle. Wygląda uroczo - trawiasta kula zwieszająca się z sufitu w dowolnej, byle jasnej części mieszkania.

fot. www.grassland-site.com

Kula zrobiona jest z naturalnej, lecz zasuszonej trawy; dostępna jest w wymiarach 35, 40 i 45 cm średnicy. W ciągu swego maksymalnie dwuletniego życia zmienia kolor, od intensywnie zielonego do słomkowego.

Cena - od 340 do 460 euro.

Oficjalna strona: klik.

12:44, drangedal , _Inne
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 marca 2007

Są takie meble, po które chce się biec do sklepu natychmiast po pierwszym ich ujrzeniu.

Kupić, a później usiąść gdzieś obok, by patrzeć w skupieniu i zachwycie na to, czego nie ośmieliłoby się użyć jako codziennego wyposażenia, jako fotela na który rzuca się w zmęczeniu po pracowitym dniu, czy jako stołu, na którym co drugi dzień ląduje wylana kawa.

Doprawdy, takie meble. Tutaj, jako przykład, kilka egzemplarzy - można by tak powiedzieć - sztuki meblarskiej, zaprojektowanych przez Dakotę Jacksona.

fot. dakotajackson.com

Kolejno są to Ke-zu Club and Ottoman, Bump Wave Armchair oraz Ocean Arm Chair.

Co czuje człowiek oglądający takie fotele rano, a wczesnym popołudniem nieopatrznie odwiedzający popularny market meblowy - tego (połączenia rezygnacji, irytacji i rozbawienia) żadne słowa nie oddadzą.

A wracając do Jacksona - produkuje on swoje zaskakujące meble od 25 lat, w dwóch nowojorskich fabrykach i jest jednym z niewielu projektantów będących szefami firm produkcyjnych. Jak mówi:

The furniture has to be beautiful, it has to be provocative, it has to be meaningful. Our mission is to make the quality of custom furniture widely available to designers, architects and their clients.

Oficjalna strona: klik.

15:02, drangedal , Elementy
Link Komentarze (1) »
sobota, 24 marca 2007

Zbieżność nazw z Bloxem przypadkowa, jak sądzę :).

Jesienią 1992 roku Patrick Calello, student Industry Design na Carnegie Mellon University otrzymał zadanie stworzenia drewnianej zabawki typu zrób-to-sam.
Jako zapamiętały maniak samochodowy stworzył model drewnianego samochodzika, którego konstrukcja pozwalała na wymianę części i budowanie różniących się od siebie egzemplarzy.

W roku 1999 był już projektantem na tyle doświadczonym, że drewnianą, klasyczną konstrukcję przeprojektował komputerowo na zestaw nowoczesnych, plastikowo-drewnianych samochodzików.

W 2004 roku Automoblox w dzisiejszym kształcie trafił do sklepów w USA, Wielkiej Brytanii i Japonii.

fot. unica.com

Każdy model serii składa się z wymiennych części, które można ze sobą mieszać, konstruując coraz to inne egzemplarze - zabawka ma na celu rozwijać wyobraźnię i kreatywność dziecka, podobnie jak tradycyjne klocki.

Poszczególne samochody kosztują ~35 dol., zrobione są z litego drewna, poliwęglanu i gumy, przeznaczone dla dzieci powyżej 3 roku życia.

Automoblox'y nagrodzone zostały nagrodami: Oppenheim Toy Portfolio Platinum Award (2006), iParenting Media Award (2005), Practical Pre-School Silver Award (2005) oraz Parent's Choice Foundation.

Oficjalna strona: klik.

18:04, drangedal , _Inne
Link Komentarze (2) »

Świat cofnął się do lat 60 - wiele z tych przedmiotów, które zaprojektowane zostały czterdzieści lat temu, i dziś wygląda zupełnie nowocześnie. Jak to możliwe, że zupełnie się nie starzeją?
Czy właśnie nie to powinno być wyznacznikiem jakości projektu?

Kolejny po Ball Chair przykład powrotu do lat sześćdziesiątych to wisząca lampa Le Klint Pendant 178 - zaprojektowana w 1969 roku przez Poula Christiansena, zaliczana dziś do kategorii modern classic, doskonale sprzedawała sie w Danii przez te wszystkie lata. Obecnie jej popularność znów rośnie poza granicami 'rodzinnego' kraju, i - właściwie - nie ma się czemu dziwić.

fot. lbclighting.com, lightinguniverse.com

Wykonana jest z białego, antystatycznego PVC, nadaje się do czyszczenia standardowymi sposobami. Od 1969 produkuje ją Le Klint.

Strona producenta: klik.

piątek, 23 marca 2007

Fiat 500 - kolejna reanimacja samochodu-legendy, jednak to wieść nienowa i zwyczaj nierzadki, wszyscy wszak znają nowe Garbusy, Mini Coopery, nawet o wskrzeszeniu Łady też dało się ostatnio usłyszeć co nieco.

Czemu więc wspominam tego Fiata (Fiacika - chciałoby się powiedzieć, patrząc na gabaryty)? Dlatego właśnie, że zadziwia mnie brak zmian w stosunku do wersji z lat 50., i nie tyle chodzi mi o brak redesignu (wszak był, to się nie daje ukryć :)), co o przeprowadzenie go w ten sposób, że samochód nowy zdaje się nieznacznie tylko różnić od pierwowzoru - a mimo to od pierwszego rzutu oka widać, że to konstrukcja na wskroś nowoczesna!

Trudno powiedzieć, by New Beetle był tak dokładnym odwzorowaniem starego Garbusa, bądź by Citroen C4 był w jakimś większym stopniu podobny (wyłączmy na moment skojarzenia polityczne) do dawnej Kaczki. Podobna sztuka udała się ostatnimi czasy chyba tylko projektantom nowego Mini, a to już jest dla 500-ki porównanie nie byle jakie.

 

fotografie za: gazeta.pl, topspeed.com 

I choć nie potrafię (jeszcze?) spojrzeć na tego miniaturowego Fiata jak na samochód ładny zewnętrznie (jestem w stanie zachwycać się przeróbkami wprowadzającymi kolosalne, a jednocześnie tak nierzucające się w oczy zmiany, ale mimo wszystko nie jest to dla mnie samochód atrakcyjny), to design wnętrza, widoczny na zdjęciu powyżej, od razu mnie zaczarował - jest świetny!

I nie zmieni tego fakt, że siedzenia w tym samochodzie są (może lepiej pisać - będą) niesamowicie brzydkie, jak zresztą w Pandzie - widać takie upodobania stylistów.

Przy okazji warto zwrócić uwagę na (kolejny) redesign logo marki.

Spodziewana cena tego samochodu to 10 tys. euro. Produkowany ma być w Polsce. 

Oficjalna strona: klik.
Więcej zdjęć: klik.

W latach 60. ubiegłego wieku Eero Aarnio, fiński projektant, szukał do swojego nowego mieszkania fotela, który zapewniłby mu komfort, spokój i odizolowanie od świata. Zdecydował, że stworzy coś własnego, prostego ale nietuzinkowego.

W czasie projektowania doszedł do wniosku, że najprostszym kształtem, jaki mu odpowiada jest... kula. Po kilku rysunkowych próbach (rysował na ścianie) z dobieraniem wysokości fotela, dopasował formę, pokrył włóknem szklanym i dodał 'nogę' - w ten sposób powstał nowatorski (ówcześnie, a i teraz nieco zaskakujący) model fotela Ball Chair.

Przedziwną konstrukcją zainteresowali się klienci odwiedzający Aarniego w domu i w 1966 roku Ball Chair (zwany czasem Globe Chair) zaprezentowany został na międzynarodowych targach meblowych w Kolonii. Stał się tam przebojem, co zapoczątkowało całą linię tego typu mebli projektowanych przez Eero - Bubble Chair, Tomato Chair itp.

"Powiedz 'AAA'!"
fot. inmod.com

Można go kupić za ~1500 dol., zaś w Polsce oficjalną sprzedaż prowadzi sklep Zoom.

Vitra Design Museum pisze o Ball Chair:

It is something between a piece of furniture and a piece of architecture and at the same time embodies both the mobile and the established, the fixed.

Aarni początkowo, w swoim domowym modelu, zainstalował telefon, by w ciszy i spokoju komunikować się ze światem. Obecnie Ball Chair dostępny jest z wbudowanymi... głośnikami.

Oficjalna strona: klik.

10:27, drangedal , Elementy
Link Komentarze (2) »
czwartek, 22 marca 2007

O ergonomii, funkcjonalności  i trwałości produktów Logitecha przekonywać mnie osobiście nie trzeba. Natomiast o tym, że logitechowi projektanci doskonale radzą sobie z estetyką - o tym przekonuję się przy każdym produkcie od nowa.

A więc - trzy moje ulubione urządzenia wskazujące tejże firmy, bezprzewodowe, laserowe, wyglądające świetnie i - co ważniejsze - również solidnie .

fot. Logitech 

Kolejno są to: MX Cordless Revolution, V400 Cordless i VX Cordless Revolution. Wszystkie możliwe do zdobycia, choć V400 to już model nienajnowszy. Ceny od niecałych 200 zł za V400 właśnie, do ponad 300 zł za model MX.

Strona producenta: klik. 

16:18, drangedal , _Inne
Link Dodaj komentarz »

Z okazji drugiego dnia wiosny, będącego jednym z bardziej zimowych dni ostatniego półrocza, dwa interesujące projekty desek snowboardowych przygotowanych dla Fropole przez czeskiego designera Zdenka Krejci.

Oraz, jako bonus, kilka wcześniejszych (tegosezonowych i nie tylko) decków tejże firmy. Wyglądają, by tak rzec, smakowicie. To chyba ostatnimi czasy dosyć modne zajęcie, takie projektowanie wyglądu desek.

fotografie (? :)) z wert.cz oraz fropole.cz 

Projektantów tych wzorów nie udało mi się jednak ustalić.

Inne, równie interesujące prace Zdenka Krejci znaleźć można na stronie wert.cz. Godna obejrzenia jest koszulka (for narcists), której nadruk można odczytać jedynie... patrząc w lustro :).

13:05, drangedal , _Inne
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5